jacko |
50ccm |

|
|
Dołączył: 04 Cze 2015 |
Posty: 9 |
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
Wicepremier Mateusz Morawiecki namawia w czwartek dyrektorów najważniejszych instytucji finansowych w Londynie, by przed Brexitem uciekali do Polski. Oczywiście bankowcy będą też kuszeni przez inne państwa, ale pod jednym względem mamy nad nimi przewagę. W najnowszym zestawieniu najdroższych powierzchni biurowych na świecie brytyjska stolica jest na drugim miejscu, a Warszawa na 80. Sprawdziliśmy, jak pod tym względem wypadają inni chętni do przyjęcia finansistów z City?
W swoim wywiadzie dla "Financial Times" wicepremier dał jasno do zrozumienia, że jego wizyta w europejskiej stolicy finansów nie jest spowodowana tylko naszymi nadziejami na takie przenosiny. - Dostrzegamy bardzo wyraźne zainteresowanie opuszczeniem Londynu. Wiele z banków zwraca się do nas - powiedział Morawiecki. Według informacji brytyjskiego magazynu, rozmowy na ten temat dotyczą średniego personelu i zaplecza biurowego największych londyńskich instytucji finansowych.
Naszą pozycję przetargową w tym wyścigu z innymi europejskimi aglomeracjami wzmacnia dodatkowo fakt, że część z tych banków już ma w Polsce takie ośrodki. Według informacji IAR Morawiecki w tej sprawie rozmawiać będzie z przedstawicielami brytyjskiego rządu, ale też dyrektorami takich potęg jak: UBS, Barclays, BNP Paribas, Citibank, Credit Suisse, Schroeders, Pimco i BlackRock.
Należy jednak pamiętać, że za wcześnie jeszcze na świętowanie, bo w miejsce Londynu, będącego do niedawna bramą do Unii, ustawia się kolejka europejskich miast. Europejski Bank Centralny już wcześniej chciał przenieść całą swoją obsługę handlu wszystkimi instrumentami finansowymi na teren eurostrefy. W tym kontekście najbardziej oczywistym wyborem wydaje się być Frankfurt. Tym bardziej, że siedziba EBC już tu jest, Niemcy są też najważniejszą gospodarką Europy, a to właśnie Frankfurt jest jej finansową stolicą.
Wśród innych silnych kandydatów na przyjęcie instytucji finansowych z londyńskiego City wymienia się też Paryż i Dublin. Wprawdzie Paweł Cymcyk, prezes Związku Maklerów i Doradców w rozmowie z money.pl ocenia nasze szanse jako niewielkie, to zestawienie średnich cen najmu biur daje jednak pewną nadzieję. Jak wynika z raportu CBRE - chwilówki [link widoczny dla zalogowanych]
kredyty [link widoczny dla zalogowanych]
szybkie pożyczki [link widoczny dla zalogowanych]
pożyczka [link widoczny dla zalogowanych] stawki kredytu
pożyczka gotówkowa [link widoczny dla zalogowanych] stawki
chwilówki bez bik [link widoczny dla zalogowanych]
pożyczki [link widoczny dla zalogowanych]
chwilówki [link widoczny dla zalogowanych] torba
kredyty [link widoczny dla zalogowanych]
chwilówki [link widoczny dla zalogowanych] escape
kredyty torby [link widoczny dla zalogowanych]
szybkie pożyczki [link widoczny dla zalogowanych] escaperoom
chwilówki bez bik [link widoczny dla zalogowanych]
kredyty spis [link widoczny dla zalogowanych] klimatyzacja
pożyczka [link widoczny dla zalogowanych] stawki
szybkie pożyczki [link widoczny dla zalogowanych] 0zł
szybkie pożyczki [link widoczny dla zalogowanych]
pożyczki [link widoczny dla zalogowanych] kasa
chwilówki pożyczki [link widoczny dla zalogowanych] bank
chwilówki bez bik [link widoczny dla zalogowanych]
chwilówki pożyczki [link widoczny dla zalogowanych] bank
pożyczka [link widoczny dla zalogowanych] stawki
pożyczka [link widoczny dla zalogowanych] stawki
największej na świecie firmy doradczej i inwestycyjnej działającej w sektorze nieruchomości komercyjnych Londyn jest drugim najdroższym miejscem na świecie pod tym względem. Za metr kwadratowy powierzchni
Drożej jest tylko w Hong Kongu (232 euro). Znacznie taniej prowadzi się biuro w będącej na trzecim miejscu pekińskiej dzielnicy finansowej (150 euro). Na tle tych mocno wyśrubowanych cen, warszawskie w oczach decydujących o wyborze nowej lokalizacji mogą się wydawać bardzo kuszące. Polska stolica w tym prestiżowym zestawieniu znalazła się na 80. miejscu ze średnią na poziomie 33 euro miesięcznie za metr kwadratowy. |
|